czwartek, 29 czerwca 2017

Ostrołęckie Obchody Dnia Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej.

Zapraszamy na Ostrołęckie Obchody Dnia Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej.
Program Ostrołęckich Obchodów Dnia Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej przedstawia
się następująco:
  • 11 lipca 2017 r. godz. 18:00 Msza Święta za Ofiary Rzezi Wołyńskiej w Kościele pw. św. Antoniego Padewskiego w Ostrołęce
  • 11 lipca 2017 r. godz. 19:15 spotkanie przy pomniku Ofiar Hitlerowskiego Terroru przy ul. Poległych. Podczas zgromadzenia przewidywane jest wygłoszenie przemówienia lub odczytu nt. ww. zbrodni oraz symboliczne złożenie kwiatów i zapalenie zniczy. Patronat:
    - Prezydent Miasta Ostrołęki
    - Przewodniczący Rady Miasta Ostrołęki
    - Związek Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych - Koło Ostrołęka
    -Stowarzyszenie Historii Ziemi Ostrołęckiej im. kpt. Aleksandra Bednarczyka "Adama".
    Podobnie jak w latach ubiegłych, również w roku bieżącym nasze stowarzyszenie organizuje Ostrołęckie Obchody Dnia Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej. Dzień 11 lipca jest zgodnie z uchwałą Sejmu RP z dnia 22 lipca 2016 roku: Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP. Tego dnia, 11 lipca 1943 roku, oddziały UPA dokonały jednoczesnego napadu na 99 polskich miejscowości na ziemiach wschodnich RP. Wymordowano wówczas większość mieszkańców, zaś szczególna brutalność i okrucieństwo, z jakim dokonywano zbrodni na Polakach, sprawiły, iż do naszej historii wydarzenie to – i następujące po nim dalsze akty bestialskich mordów na ludności cywilnej – otrzymało miano Rzezi Wołyńskiej. Dziesiątki tysięcy naszych rodaków zginęło tylko za to, że byli Polakami. Większość z nich do dziś nie ma godnego pochówku.
    W czasie tak zwanej Rzezi Wołyńskiej zginęło, według różnych danych od 80 do nawet 200 tysięcy Polaków. Ostrołęka wprawdzie znajdowała się bardzo daleko poza obszarem dokonywanych mordów przez OUN-UPA, lecz również wśród dzisiejszych Ostrołęczan w tym członków naszego stowarzyszenia są osoby, których krewni zostali zamordowani na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.

środa, 28 czerwca 2017

Rocznica podpisania Traktatu Wersalskiego.

Przypominamy, że 98 lat temu, 28 czerwca 1919 roku, Roman Dmowski podpisał Traktat Wersalski.
Z tej okazji, polecamy sześciominutowy film na temat wskrzesiciela Polski-Romana Dmowskiego.

wtorek, 13 czerwca 2017

100. rocznica utworzenia Błękitnej Armii.

W związku z przypadającą w tym roku 100. rocznicą utworzenia Błękitnej Armii we Francji oraz obchodzonym właśnie Rokiem Generała Józefa Hallera, nasze stowarzyszenie wydało w nakładzie 100. sztuk, pocztówkę upamiętniającą utworzenie Błękitnej Armii.

piątek, 9 czerwca 2017

Propozycja nazwania jednej z ulic w Ostrołęce imieniem gen. Rozwadowskiego.

W związku ze zmianami nazw ulic, jakie zostaną dokonane jeszcze w czerwcu br., nasze stowarzyszenie złożyło  propozycję, by jedną z ulic w Ostrołęce nazwać imieniem gen. Tadeusza Jordana Rozwadowskiego, autora zwycięstwa nad bolszewikami w Bitwie Warszawskiej 1920 roku. 
 




piątek, 12 maja 2017

91. rocznica zamachu majowego. Wspomnienia płk. Antoniego Szackiego.

Na zdjęciu : Przewrót majowy - atak wojsk rządowych na oddziały buntowników. W tle kościół na pl. Zbawiciela.


Mija 91 rocznica zamachu stanu, zwanego zamachem majowym.
Zamach majowy był przygotowywany już od wielu miesięcy.  Najdobitniej świadczy o tym fakt, że o planowaniu zamachu wiedziano w Moskwie już w styczniu 1926 roku.  Jeden ze spiskowców mjr. Kieszkowski dotarł do przedstawicieli KPP, a Ci z kolei skontaktowali się ze swoimi mocodawcami w Moskwie. Moskwa która aż do kwietnia się wahała z decyzją ostatecznie poparła zamach Piłsudskiego, widząc w nim kogoś w rodzaju Kiereńskiego.

        Siły politycznie które poparły zamach: 
  • Polska Partia Socjalistyczna
  • Stronnictwo Chłopskie
  • PSL „Wyzwolenie”
  • Komunistyczna Partia Polski
  • niektóre partie mniejszości narodowych  
  • masoneria i Wielka  Loża Narodowa Polski                                                                                                                                          Siły polityczne popierające legalny rząd – ugrupowania wchodzące w skład gabinetu Chjeno-Piasta:
  • Związek Ludowo-Narodowy
  •  Stronnictwo Chrześcijańsko - Narodowe
  • Polskie Stronnictwo Chrześcijańskiej Demokracji
  • PSL „Piast”.

W czasie trwających 3 dni walk zginęło 379 osób (215 żołnierzy i 164 osoby cywilne) a około 1000 osób zostało rannych. Wśród rannych był min. wówczas podchorąży Oficerskiej Szkoły Piechoty Antoni Szacki (znany później jako dowódca BŚ NSZ), który walczył po stronie wojsk rządowych. Po latach  tak opisał te tragiczne wydarzenia w swoich wspomnieniach: ".... kazano nam posunąć się o 50 kroków w głąb Nowego Światu. i tam zamknąć ulicę, nikogo nie przepuszczając.

niedziela, 7 maja 2017

72. rocznica wyzwolenia niemieckiego obozu koncentracyjnego w Holiszowie przez Brygadę Świętokrzyską Narodowych Sił Zbrojnych.

Więźniarki z obozu w Holiszowie. Zdjęcie wykonane po wyzwoleniu obozu.
72. rocznica wyzwolenia niemieckiego obozu koncentracyjnego w Holiszowie przez Brygadę Świętokrzyską Narodowych Sił Zbrojnych./72. vyroći osvobozeni nemeckeho koncentraćniho tabora v Holiśove polsku Svatokriżisko brigadu Narodnich ozbrojenych sil.

Żołnierze Brygady Świętokrzyskiej Narodowych Sił Zbrojnych 5 maja 1945 r. w Holiszowie wyzwolili ponad 1000 więźniarek: 400 Francuzek, 280 Żydówek, 167 Polek oraz Czeszki, Holenderki, Belgijki, Włoszki, Rosjanki, Ukrainki, Rumunki, Jugosłowianki i kobiety innych narodowości.

wtorek, 18 kwietnia 2017

Minęło 80 lat od smierci Henryka Rossmanna.

W tym roku minęła 80 rocznica śmierci Henryka Rossmana. Poza nielicznymi wzmiankami na ten temat, ta okrągła rocznica przeszła bez echa. Henryk Rossmann był jednym z głównych ideologów obozu narodowego, osobistym sekretarzem Romana Dmowskiego i twórcą ONR, a później ONR-ABC. Był prawdziwym przywódcą i wychowawcą młodzieży polskiej. W roku 1934 był więźniem obozu koncentracyjnego w Berezie Kartuskiej. Tam zostały mu uszkodzone nerki, wskutek czego dwa lata później zmarł.
Z okazji 80. rocznicy śmierci Henryka Rossmana przypominamy artykuł Stanisława Piaseckiego, jaki ukazał się w narodowej gazecie "Prosto z Mostu" w lutym 1937 roku.
 ___________________________________________________________________________________

 
Ś.p. Henryk Rossmann

Umarł Henryk Rossmann. Mało które nazwisko tyle znaczy w dziejach przełomu, jaki dokonało młode pokolenie narodowe w życiu polskim, jak to właśnie. I jest w tym tragizm losów współczesnej Polski, że kim był Henryk Rossmann i co działał dla Narodu wiedzą lepiej mury więzienne i kolczaste druty Berezy Kartuskiej, niż szeroka opinia kraju. Ale ci, co z Nim pracowali, ci, co z Nim razem walczyli, pamięć Jego przekażą przyszłym czasom.
Umarł w pełni lat męskich, w czterdziestym roku życia, z ciężkiej choroby nerek, jakiej nabawił się w Berezie Kartuskiej przed dwoma laty, gdzie go zesłano po rozwiązaniu Obozu Narodowo Radykalnego. Umarł po żołniersku. W walce o Wielką Polskę.
Trzeba sobie uprzytomnić sytuację polityczną w Polsce przed laty dwudziestu, by zrozumieć ogrom pracy dokonany przez pokolenie, którego Henryk Rossmann był jednym z najwybitniejszych przywódców i najwartościowszych działaczy.
Okupacja niemiecka w Warszawie. Społeczeństwo rozbite i skłócone. Młodzież w otwartych przez okupantów wyższych uczelniach zdezorientowana. Aktywiści chcą ją prowadzić do Beselera. Jednym z tych, którzy się wyłamali z delegacji, jest Henryk Rossmann, już wówczas pracujący w tajnych kółkach, z których rozwinął się potem cały ruch narodowy młodego pokolenia.
W roku 1920 artylerzysta Henryk Rossmann walczy na froncie. A gdy zwycięską wojnę z bolszewikami kończy rozejm, wraca do przerwanych studiów uniwersyteckich i do działalności politycznej.
Szczuplutka była garstka tych, co w owe lata rozumieli wśród młodzieży, że wskrzeszonej Polsce nie potrzeba zachłystywania się odzyskaną niepodległością, ale programu wewnętrznej przebudowy Narodu. W tym szczupłym gronie, obok Jodzewicza, Rembielińskiego, Jakubowskiego - był Henryk Rossmann.
Poznaliśmy się w r. 1921 w Poznaniu, dokąd Rossmann i Jakubowski przyjechali kończyć prawo. Z ich przyjazdem życie akademickie nabrało innego tempa. Rozpoczął się okres walki o zwycięstwo idei nacjonalistycznej wśród młodzieży. Powstaje Narodowe Zjednoczenie Młodzieży Akademickiej, przekształcone po paru latach w Młodzież Wszechpolską. Rossmann jest jednym z najczynniejszych działaczy tego ruchu, który ogarnia wszystkie środowiska uniwersyteckie w Polsce i w ciągu kilku lat odnosi decydujące zwycięstwo. Gdy w r. 1920 na pierwszym zjeździe ogólno - akademickim wszechpolacy są grupką, złożoną z kilku osób, w r. 1924 stają się już czynnikiem decydującym, mają za sobą większość młodzieży, wybierają Naczelny Komitet Akademicki, idą szeroką pracą do ławy w kraju.
Nie próbuję nawet szkicować historii tych czasów; ale gdy ją kiedyś ktoś napisze, w każdym jej rozdziale będzie nazwisko Rossmanna, choć sam nigdy nie wysuwał się na czoło, nie obejmował prezesur, nie szukał rozgłosu.
Po skończeniu studiów prawniczych w Poznaniu przenosi się Rossmann do Warszawy. Tu już rozwija działalność polityczną na szerszą skalę. Toteż gdy w r. 1926 powstaje Obóz Wielkiej Polski, Rossmann zostaje jego oboźnym na dzielnicę Warszawską.
On też był duszą ruchu narodowo - radykalnego, który przed kilku laty wybuchnął
w Warszawie płomieniem jako wyraz buntu młodego pokolenia przeciw dzisiejszej rzeczywistości polskiej. I on stał na czele tego ruchu do ostatnich chwil swego życia.
Niejeden z tych, co dzisiaj gładko głosi idee - narodowo radykalne ani wie o tym, ile w samym sposobie myślenia ma do zawdzięczenia właśnie Rossmannowi. A nacjonalizm i radykalizm społeczny są dziś wyznaniem wiary całego młodego pokolenia polskiego, bez względu na podziały grupowe, od Doboszyńskiego do Wasiutyńskiego w publicystyce politycznej i od Dobrzyńskiego do
Pietrkiewicza w młodej poezji narodowej.
Twarde, ciężkie, ofiarne życie. Mógł je sobie był ułożyć inaczej, wygodniej, łatwiej, jak tylu innych spośród jego rówieśników. Olbrzymie zdolności organizacyjne, głęboka inteligencja, błyskotliwość umysłu, dar kierowania i przewodzenia, pozwalały mu zrobić "bajeczną karierę" w niejednej dziedzinie, pozwalały mu "być kimś znanym", powszechnie uznanym. Nie poszedł na tę nęcąca drogę. Od najmłodszych lat był człowiekiem walki. Umarł, kiedy ta walka jeszcze trwa. Ale musiał umierać ze świadomością, że nie przeżył życia na darmo, że z walki jego pokolenia powstanie nowa Polska, choć go ta dzisiejsza Polska zsyłała do Berezy.
Umarł w szary, lutowy dzień. Przed wiosną.
Piszę pod pierwszym, wstrząsającym wrażeniem śmierci. Jeszcze mam w oczach tę twarz zbiedzoną chorobą, wychudłą, opadłą bezwładnie na poduszki, kamiennie nieruchomą. Twarz człowieka, który był uosobieniem życia, energi, wiary. Już nigdy nie zabłysną jego oczy. I nigdy z ust jego niepadnie żadne słowo.
A przecież... Zostanie po nim coś znacznie więcej niż najlepsze wspomnienie o rzadkiej prawości człowieku, coś więcej, niż najserdeczniejsza pamięć przyjaciół i współpracowników, coś więcej, niż karta w dziejach polskiego ruchu narodowego. Zostanie po nim to, co zdziałał przez swoje krótkie życie.
Był twórcą. Nie budował niebosiężnych gmachów, nie utrwalił swego imienia w galeriach obrazów, nie zostawił po sobie żadnej książki, nie zapisał swego nazwiska w oficjalnych dokumentach powojennej historii państwa polskiego. Zostawił siebie w duszach młodego pokolenia polskiego, był jednym z tych, którzy dokonali wielkiego przełomu ideowego w Polsce.
Wśród tych, co będą czytać te słowa, znajdą się może i tacy, którzy po raz pierwszy zetkną się z imieniem i nazwiskiem: Henryk Rossmann.
Niech się głęboko namyślą nad sytuacją Polski współczesnej, w której najlepsi synowie Narodu pracować muszą poza marginesem oficjalnego życia państwa, nieznani i dopiero po śmierci ukazani społeczeństwu w wspomnieniach pozgonnych.
Za duszę ś.p. Henryka Rossmanna zmówcie Ojcze Nasz i Zdrowaś Maria.Wieczne odpoczywanie racz mu dać Panie.
Stanisław Piasecki.

"Prosto z Mostu - tygodnik literacko - artystyczny"
nr 11 (119), Warszawa, niedziela 28 lutego 1937 r.

 
Przedruk : Stowarzyszenie Narodowa Ostrołęka. 2017 r. .